Podczas Guggenheim’s 2026 Emerging Outlook Biotech Summit spółka Arcturus Therapeutics przedstawiła aktualny stan rozwoju swojego portfela terapeutycznego opartego na technologii mRNA, koncentrując się na dwóch programach w chorobach rzadkich: wziewnym preparacie mRNA w mukowiscydozie (CF) oraz dożylnym, ukierunkowanym na wątrobę projekcie w niedoborze transkarbamylazy ornitynowej (OTC deficiency). Prezes Joe Payne podkreślił, że oba programy znajdują się w fazie 2 badań klinicznych, a nadchodzące miesiące będą kluczowe dla dalszej walidacji koncepcji terapeutycznej i ścieżki regulacyjnej.
Spółka pozycjonuje się jako firma rozwijająca leki mRNA w chorobach rzadkich, wykorzystująca autorską platformę STARR® mRNA oraz technologię lipidowych nanocząstek LUNAR®. W centrum zainteresowania inwestorów i środowiska klinicznego znalazły się jednak przede wszystkim dwa projekty: ARCT-032 w mukowiscydozie oraz ARCT-810 w niedoborze OTC.
Mukowiscydoza: wziewne mRNA i eskalacja dawki w fazie 2
ARCT-032 to kandydat terapeutyczny oparty na wziewnym podawaniu mRNA, którego celem jest dostarczenie funkcjonalnej kopii genu CFTR bezpośrednio do nabłonka dróg oddechowych. W przeciwieństwie do modulatorów CFTR, terapia ta potencjalnie może znaleźć zastosowanie niezależnie od typu mutacji, co stanowi istotny aspekt kliniczny w kontekście pacjentów nieodpowiadających na dostępne leczenie przyczynowe.
W dotychczasowej części fazy 2 badania oceniano trzy kohorty pacjentów otrzymujących lek codziennie przez 28 dni w dawkach 5 mg, 10 mg oraz 15 mg. Spółka poinformowała o eskalacji do dawki 15 mg, określanej jako znacząca ilość mRNA podawana drogą wziewną. Wyzwanie tolerancji i bezpieczeństwa jest w tym obszarze szczególnie istotne, biorąc pod uwagę historyczne trudności związane z podawaniem RNA do płuc.
Według przedstawionych danych, w analizowanych kohortach zaobserwowano zależny od dawki spadek ilości śluzu oraz czopów śluzowych w drogach oddechowych, oceniany przy użyciu wysokorozdzielczej tomografii komputerowej (HRCT). Redukcja czopów śluzowych ma znaczenie patofizjologiczne – ich obecność koreluje z obturacją oskrzeli, przewlekłym stanem zapalnym i progresją uszkodzenia miąższu płucnego.
Kluczowym pytaniem pozostaje jednak przełożenie tych obserwacji obrazowych na twarde punkty końcowe czynnościowe, w szczególności na poprawę parametrów wentylacyjnych.
Planowana faza 2b: dłuższa obserwacja i rozszerzone punkty końcowe
Spółka planuje rozpoczęcie badania fazy 2b w pierwszej połowie roku. Projekt ten – określany również jako czwarta kohorta w ramach programu fazy 2 – ma istotnie różnić się od wcześniejszych etapów.
Badanie obejmie 20 pacjentów i będzie prowadzone przez 12 tygodni, w przeciwieństwie do wcześniejszego 28-dniowego okresu leczenia. Zaplanowano bardziej rygorystyczne podejście do ustalania wartości wyjściowych, obejmujące wielokrotne pomiary bazowe oraz analizę danych historycznych z okresu 1–2 lat dla każdego chorego. Wprowadzono również możliwość czasowego wycofania i ponownego włączenia pacjenta do badania w przypadku niestabilności parametrów wyjściowych (np. w przebiegu infekcji sezonowych), co ma ograniczyć zmienność danych.
W zakresie punktów końcowych przewidziano ocenę FEV1 oraz wskaźnika LCI (lung clearance index). LCI jest uznawany za bardziej czuły marker wczesnych zmian wentylacyjnych i bywa wykorzystywany w badaniach rejestracyjnych u dzieci z CF. Arcturus planuje ocenę LCI również w populacji dorosłych, równolegle z klasycznym pomiarem FEV1. Dodatkowo wykonane zostaną badania HRCT przed i po leczeniu jako wsparcie oceny skuteczności, choć nie przewiduje się ich jako pierwszorzędowego punktu końcowego.
W kontekście doboru dawki wskazano, że 10 mg wiązało się z obiecującą redukcją czopów śluzowych, natomiast ocena dawki 15 mg jest w toku. Priorytetem pozostaje potwierdzenie bezpieczeństwa i tolerancji przy najwyższej dawce; w przypadku korzystnego profilu spółka rozważa jej zastosowanie w fazie 2b.
Za klinicznie istotną poprawę FEV1 uznaje się zwykle wzrost rzędu 3–4%. W jednym z przypadków odnotowano wzrost FEV1 o 3,5% w ciągu 28 dni, co wiązano z ustąpieniem dużych czopów śluzowych widocznych w HRCT. LCI, jako parametr bardziej czuły, może potencjalnie wykrywać zmiany niewidoczne jeszcze w FEV1.
Na podst. inf. prasowych producenta







