AktualnościPolska

Zdradliwy cud Liama Shawa: dlaczego antybiotyki mogą przestać chronić współczesną medycynę

Nowa książka brytyjskiego biologa Liama Shawa pokazuje, jak odkrycie antybiotyków zmieniło historię medycyny i dlaczego ich skuteczność jest dziś coraz bardziej zagrożona.

Na polskim rynku ukazał się „Zdradliwy cud. Co nas czeka, gdy antybiotyki przestaną działać” dr. Liama Shawa – błyskotliwa, niepokojąca opowieść o stu latach antybiotyków i o tym, dlaczego ich skuteczność może okazać się bardziej krucha, niż chcielibyśmy wierzyć.

Metryczka książki
  • Tytuł: Zdradliwy cud. Co nas czeka, gdy antybiotyki przestaną działać
  • Autor: Liam Shaw
  • Tłumaczenie: Agnieszka Górczyńska
  • Wydawca polski: Helion Wydawnictwo Naukowe, Gliwice 2026
  • Data wydania polskiego: 23 czerwca 2026 (książka drukowana i ebook)
  • ISBN: 978-83-289-3235-7 (druk); 978-83-289-3236-4 (ebook)
  • Tytuł oryginału: Dangerous Miracle: The Astonishing Rise and Looming Disaster of Antibiotics
  • Wydanie brytyjskie: Dangerous Miracle: A Natural History of Antibiotics – and How We Burned Through Them, Bodley Head, 2025 (352 s.)
  • Gatunek: Literatura popularnonaukowa, historia medycyny
  • Wyróżnienia: Debiut książkowy autora; w materiałach wydawniczych i recenzenckich wskazywany jako jedna z najważniejszych książek popularnonaukowych 2025 roku

Jest taki moment w „Zdradliwym cudzie”, w którym grupa naukowców wierci otwór w klifie wiecznej zmarzliny w kanadyjskim Klondike i wyciąga z niego rdzeń lodu liczący trzydzieści tysięcy lat. Szukają nie mamutów, lecz oporności na antybiotyki – i znajdują ją, łącznie z genami odporności na wankomycynę, lek wprowadzony dopiero w latach 50. XX wieku.[2] Od tej pozornie niemożliwej zagadki Liam Shaw rozwija jedną z najważniejszych tez współczesnej medycyny: oporność na antybiotyki nie jest naszym wynalazkiem ani karą za pychę. Jest starsza niż ludzkość.

Liam Shaw nie jest popularyzatorem z zewnątrz, lecz biologiem zajmującym się ewolucją bakterii, genetyką oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz rozprzestrzenianiem się genów oporności. W latach 2021–2025 był Sir Henry Wellcome Postdoctoral Fellow w Department of Biology na University of Oxford, a obecnie pracuje na University of Bristol. Jego teksty ukazywały się m.in. w London Review of Books, Morning Star i Private Eye; współtworzy także cykliczną kolumnę Science and Society w Morning Star.[11] „Zdradliwy cud” to jego debiut książkowy, w brytyjskich materiałach wydawniczych i recenzenckich prezentowany jako ważna pozycja literatury popularnonaukowej 2025 roku.[10]

Główna metafora: leki kopalne

Cała książka zbudowana jest wokół jednego, zaskakująco trafnego porównania. Antybiotyki – przekonuje Shaw – są paliwami kopalnymi medycyny. To „leki kopalne”: zasób naturalny, który powstawał przez miliony, a w istocie miliardy lat ewolucji, zanim człowiek nauczył się go wydobywać.[9] Większość kluczowych antybiotyków, na których dziś polegamy, opiera się na cząsteczkach wytwarzanych przez inne organizmy, najczęściej bakterie glebowe i grzyby, w ich własnej, prowadzonej od eonów chemicznej wojnie. Penicyliny nie wymyślono w 1928 roku – Alexander Fleming jedynie ją zauważył.

Analogia działa na kilku poziomach naraz. Tak jak ropa i węgiel, antybiotyki są zasobem skończonym, który traktowaliśmy jak tanie i niewyczerpane źródło mocy. Tak jak paliwa kopalne, ich niezwykła siła nie pochodzi z ludzkiej technologii, lecz z głębokiego czasu – z odległej przeszłości życia na Ziemi. I tak jak w przypadku klimatu, problem narastał powoli i był wielokrotnie ignorowany, mimo że sygnały ostrzegawcze pojawiły się niemal natychmiast po starcie. Różnica jest jednak okrutna: spalając ropę, wyczerpujemy złoże. Stosując antybiotyk, sami hodujemy przeciwnika, bo każde użycie premiuje te bakterie, których lek nie zabija.

Paradoks antybiotyków polega na tym, że ich sukces jest jednocześnie
ich zgubą: to tak, jakby ewolucja miała mroczne poczucie humoru

– myśl przewodnia książki.

Teza w jednym zdaniu

Kryzys antybiotykowy nie jest awarią technologii ani zwykłym pechem, lecz przewidywalnym skutkiem nadmiernej eksploatacji wspólnego zasobu naturalnego – i dysfunkcyjnego modelu, w którym losy tych leków oddano w ręce rynku, który przestał być nimi zainteresowany.

Dziesięć antybiotyków, jedna biografia

Konstrukcja książki jest prosta i skuteczna. Po wprowadzeniu i rozdziale o narodzinach teorii zarazków w XIX wieku Shaw poświęca każdy z dziesięciu kolejnych rozdziałów jednemu antybiotykowi, przechodząc chronologicznie przez ostatnie stulecie. To nie sucha kronika odkryć, lecz – jak sam pisze – próba napisania zbiorowej biografii: dziesięciu wątków splecionych w jeden warkocz.

Prowadzi nas od Prontosilu, pierwszego sulfonamidu związanego z tradycją chemii barwników i smoły węglowej, przez penicylinę oraz streptomycynę, odkrytą w laboratorium Selmana Waksmana przy kluczowym udziale Alberta Schatza, dalej przez izoniazyd stosowany w leczeniu gruźlicy, „epokę przesytu” tetracyklin, połączenie amoksycyliny z kwasem klawulanowym, aż po antybiotyki ostatniej szansy, takie jak kolistyna. Trzy ostatnie rozdziały dotyczą leków i kandydatów z pogranicza teraźniejszości i przyszłości: plazomycyny, tejksobaktyny wytrąconej z błota oraz halicyny – jednego z pierwszych szeroko opisanych kandydatów przeciwbakteryjnych wytypowanych z użyciem metod głębokiego uczenia; w książce przedstawionego jako przykład wykorzystania sztucznej inteligencji w poszukiwaniu nowych antybiotyków.[12]

Wartość tej struktury polega na tym, że pokazuje powtarzający się wzorzec. Każdy lek przeżywa ten sam łuk: euforia odkrycia, masowe (często bezmyślne) stosowanie, a potem nieuchronne pojawienie się oporności. Shaw dobitnie obala mit pojedynczego geniusza – penicylina nie była dziełem jednego człowieka ani jednego przypadku, lecz efektem pracy wielu badaczy, rozwoju przemysłu i ogromnego wysiłku organizacyjnego, w tym rządowego programu produkcji w czasie II wojny światowej.

Skala problemu w liczbach

Książka nie straszy na wyrost – Shaw świadomie unika apokaliptycznego tonu i opiera wnioski na danych. Ale dane same w sobie są wystarczająco poważne. Według analizy opublikowanej w The Lancet oporność bakterii na środki przeciwdrobnoustrojowe była w 2019 roku bezpośrednio przypisywana około 1,27 mln zgonów, a miała związek z około 4,95 mln zgonów na świecie.[4] Osobna analiza GBD wskazała, że 33 patogeny bakteryjne odpowiadały łącznie za około jedną ósmą wszystkich zgonów globalnie w 2019 roku.[3]

Skala problemu w liczbach
  • ~1,27 mln – zgonów w 2019 roku bezpośrednio przypisywanych oporności bakterii na środki przeciwdrobnoustrojowe[4]
  • 1 na 8 – wszystkich zgonów na świecie powiązanych z 33 patogenami bakteryjnymi w analizie GBD 2019[3]
  • >39 mln – zgonów bezpośrednio przypisywanych AMR prognozowanych łącznie na lata 2025–2050 w scenariuszu referencyjnym[5]
  • 1 na 6 – podstawowych antybiotyków odkryto w ciągu ostatnich 30 lat – reszta jest znacznie starsza[1]

Najbardziej uderzający jest jednak kontrast między potrzebą a podażą. W jednym z przeglądów z 2021 roku wskazywano na prawie 4000 kandydatów rozwijanych w immunoonkologii, w porównaniu z około 30–40 nowymi związkami przeciwbakteryjnymi w fazach badań klinicznych. Takie porównanie zależy od przyjętej definicji „antybiotyku”, ale dobrze pokazuje dysproporcję między skalą potrzeb a atrakcyjnością inwestycyjną tej klasy leków.[1] Światowa Organizacja Zdrowia od lat alarmuje, że kliniczny „rurociąg” nowych leków przeciwbakteryjnych jest niewystarczający wobec skali zagrożenia, a w 2024 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło polityczną deklarację dotyczącą oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe.[7][8]

Uczciwie o niepewności

Prognozy liczby zgonów do 2050 roku obarczone są dużą niepewnością i bywają różne w zależności od metodologii – wcześniejszy, szeroko cytowany raport O’Neilla mówił o scenariuszu 10 mln zgonów rocznie z powodu AMR w 2050 roku,[6] natomiast nowsze modele zespołu GRAM prognozują 1,91 mln zgonów bezpośrednio przypisywanych AMR rocznie w 2050 roku i ponad 39 mln takich zgonów łącznie w latach 2025–2050.[5] Warto traktować te liczby jako wskazanie skali i kierunku, a nie precyzyjną przepowiednię. Sam Shaw zachowuje tu właściwą ostrożność.

Dlaczego to ważna lektura dla środowiska chorób układu oddechowego

Dla czytelników naszej Fundacji – pacjentów z mukowiscydozą, pierwotną dyskinezą rzęsek (PCD), ciężką astmą i przewlekłymi chorobami płuc oraz ich rodzin i opiekunów – „Zdradliwy cud” jest czymś więcej niż intelektualną przyjemnością. To opowieść, która dotyka codzienności wielu z nich wprost.

Nieprzypadkowo jedną z bohaterek książki jest Gabriella Balasa, pacjentka z mukowiscydozą ze Stanów Zjednoczonych, która zmaga się z nawracającymi infekcjami płuc, coraz trudniejszymi do leczenia z powodu oporności – i żyje w stałym lęku, że kolejne zakażenie okaże się niemożliwe do opanowania. To doświadczenie znają tysiące osób w Polsce. W mukowiscydozie przewlekłe zakażenia dolnych dróg oddechowych, zwłaszcza pałeczką ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa), oraz powtarzane cykle antybiotykoterapii są osią opieki – a presja selekcyjna, o której pisze Shaw, nie jest abstrakcją, lecz realnym czynnikiem decydującym o przebiegu choroby.

Kontekst praktyczny

Książka pomaga zrozumieć, dlaczego racjonalne, oszczędne i celowane stosowanie antybiotyków – a nie ich rutynowe „dla pewności” włączanie – leży w długoterminowym interesie samych pacjentów wymagających powtarzanej antybiotykoterapii. To także argument za znaczeniem profilaktyki zakażeń: higieny sprzętu inhalacyjnego, technik fizjoterapii oddechowej i ograniczania transmisji patogenów.

Tematy te rozwijamy w materiałach edukacyjnych Fundacji Oddech Życia poświęconych zakażeniom w mukowiscydozie, terapii inhalacyjnej i higienie sprzętu – „Zdradliwy cud” jest dla nich znakomitym, szerszym tłem.

Książka jest też cennym lustrem dla profesjonalistów: pulmonologów, fizjoterapeutów, mikrobiologów klinicznych i farmaceutów. Pokazuje, że problem antybiotykooporności jest jednocześnie biologiczny, ekonomiczny i polityczny – i że żadne z tych pól nie da się rozwiązać w oderwaniu od pozostałych.

Diagnoza systemowa: zepsuty model, nie zła nauka

Najmocniejsza – i najbardziej zaangażowana – jest końcowa część książki. Shaw stawia tezę, że kryzys antybiotyków wynika nie z porażki samej nauki, lecz z logiki systemu patentowego i rynkowego, która w XX wieku zaczęła coraz gorzej odpowiadać specyfice leków przeciwbakteryjnych. Nowy antybiotyk jest dla firmy farmaceutycznej trudnym produktem: stosuje się go krótko, powinien być używany oszczędnie, konkuruje ze starszymi i tańszymi lekami, a im jest cenniejszy z perspektywy zdrowia publicznego, tym bardziej powinien być chroniony przed nadmiernym użyciem. Tymczasem koszty jego opracowania pozostają wysokie, podobnie jak w przypadku leków znacznie bardziej dochodowych.

Autor ilustruje to dwiema mocnymi historiami. Pierwsza to skandalicznie ograniczony dostęp do penicyliny: jeden z najstarszych i najtańszych antybiotyków wciąż jest niedostępny dla milionów ludzi, przez co kiła wrodzona pozostaje drugą najczęstszą możliwą do uniknięcia przyczyną martwych urodzeń na świecie, a dziesiątki tysięcy noworodków rocznie umierają z braku leczenia kosztującego około dwóch dolarów.[1] Druga historia dotyczy walki osób, które przeżyły gruźlicę lekooporną – takich jak Phumeza Tisile z RPA – o dostęp do bedakiliny. Aktywiści, pacjenci po gruźlicy i organizacje takie jak Médecins Sans Frontières krytykowali praktyki przedłużania ochrony patentowej. W Indiach odrzucono próbę przedłużenia monopolu na bedakilinę poza wygaśnięcie patentu podstawowego, a korporacja później zadeklarowała niewykonywanie patentów na bedakilinę w 134 krajach o niskich i średnich dochodach. Kampanie społeczne, w tym działania nagłaśniane przez Johna Greena, były częścią szerszej presji na zwiększenie dostępności leczenia.

Z tej diagnozy Shaw wyprowadza odważną propozycję: skoro rynek zawiódł, rozwój antybiotyków należy w dużej mierze wyjąć z sektora prywatnego i potraktować je jak dobro wspólne. Postuluje powołanie międzynarodowego, publicznie finansowanego instytutu antybiotyków – na wzór wielkich wspólnych przedsięwzięć nauki, takich jak Wielki Zderzacz Hadronów czy Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. To pomysł utopijny dla części ekspertów, których cytuje, ale autor broni go konsekwentnie i z erudycją.

Ocena: co działa, a co warto wiedzieć przed lekturą

Mocne strony

  • Świetna, literacka narracja – bliżej Roberta Macfarlane’a niż podręcznika; nauka splata się z historią, prawem i polityką.
  • Przystępność bez utraty rzetelności: złożone mechanizmy podane jasno dla czytelnika bez wykształcenia biologicznego.
  • Oryginalna, spajająca całość metafora „leków kopalnych”, która naprawdę zmienia sposób myślenia o problemie.
  • Powściągliwość wobec katastrofizmu – wnioski oparte na danych, nie na emocjach.
  • Konkretne, nieoczywiste propozycje rozwiązań zamiast samej diagnozy problemu.

Co warto wiedzieć

  • To nie jest neutralne sprawozdanie – autor sam to deklaruje. Część systemowa jest wyraźnie zaangażowana politycznie.
  • Perspektywa jest głównie europejsko-amerykańska; Shaw przyznaje, że nie jest to w pełni globalna historia.
  • Niektóre rozdziały są bardziej historyczne niż medyczne – czytelnik szukający praktycznego poradnika może się rozczarować.
  • Prognozy liczbowe, choć ostrożnie podane, pozostają obarczone dużą niepewnością.

Te „zastrzeżenia” są raczej wskazówkami co do charakteru książki niż realnymi wadami. „Zdradliwy cud” należy do tej rzadkiej kategorii literatury popularnonaukowej, która łączy solidną wiedzę z wciągającą formą, a przy okazji proponuje konkretną wizję wyjścia z kryzysu.

Dla kogo

Dla każdego, kto chce zrozumieć jeden z najważniejszych cichych kryzysów zdrowotnych naszych czasów: pacjentów wymagających powtarzanej antybiotykoterapii i ich bliskich, profesjonalistów ochrony zdrowia, studentów medycyny i nauk biologicznych, a także czytelników dobrej literatury faktu, którzy lubią, gdy nauka opowiedziana jest jak wielka, splatająca epoki historia.

Książkę zamyka obraz, który dobrze oddaje jej ducha: autor wychodzi do ogrodu, bierze garść ciemnej ziemi i kruszy ją w palcach, świadom, że wśród milionów niewidocznych dla niego komórek bakterii i grzybów niektóre produkują antybiotyki, które uratowały miliony istnień. Lekarstwo z gleby? Brzmi niedorzecznie – a jednak.[1] To pokora wobec ewolucji, nie triumfalizm, jest właściwą postawą na nadchodzące dekady.

„Zdradliwy cud. Co nas czeka, gdy antybiotyki przestaną działać” Liama Shawa ukazał się nakładem Helion Wydawnictwo Naukowe 23 czerwca 2026 roku. Więcej materiałów edukacyjnych o zakażeniach, terapii inhalacyjnej i fizjoterapii oddechowej znajdą Państwo w serwisie oddechzycia.pl.

Źródła

Książka i źródła wydawnicze

Shaw L. Zdradliwy cud. Co nas czeka, gdy antybiotyki przestaną działać. Tłum. Agnieszka Górczyńska. Helion Wydawnictwo Naukowe, Gliwice 2026. ISBN 978-83-289-3235-7. Recenzja oparta na pełnym tekście wydania polskiego.

Opracowania naukowe recenzowane

D’Costa V.M., King C.E., Kalan L. i in. Antibiotic resistance is ancient. Nature 2011;477:457–461. DOI: 10.1038/nature10388

GBD 2019 Antimicrobial Resistance Collaborators. Global mortality associated with 33 bacterial pathogens in 2019: a systematic analysis for the Global Burden of Disease Study 2019. The Lancet 2022;400(10369):2221–2248. DOI: 10.1016/S0140-6736(22)02185-7

Antimicrobial Resistance Collaborators. Global burden of bacterial antimicrobial resistance in 2019: a systematic analysis. The Lancet 2022;399(10325):629–655. DOI: 10.1016/S0140-6736(21)02724-0

Naghavi M., Vollset S.E., Ikuta K.S. i in. Global burden of bacterial antimicrobial resistance 1990–2021: a systematic analysis with forecasts to 2050. The Lancet 2024;404(10459):1199–1226. DOI: 10.1016/S0140-6736(24)01867-1

Raporty, dokumenty instytucjonalne i materiały uzupełniające

O’Neill J. (Review on Antimicrobial Resistance). Tackling Drug-Resistant Infections Globally: Final Report and Recommendations. Wellcome Trust / HM Government, London 2016.

World Health Organization. WHO Bacterial Priority Pathogens List, 2024: Bacterial pathogens of public health importance to guide research, development and strategies to prevent and control antimicrobial resistance. WHO, Geneva 2024. ISBN 978-92-4-009346-1.

United Nations General Assembly. Political Declaration of the High-Level Meeting on Antimicrobial Resistance: resolution adopted by the General Assembly. A/RES/79/2, 2024.

Shaw L. Why antibiotics are like fossil fuels. The Guardian, 17 sierpnia 2025. theguardian.com

Helion. Zdradliwy cud. Co nas czeka, gdy antybiotyki przestaną działać – strona produktu wydania polskiego, dane bibliograficzne, data wydania, ISBN, tytuł oryginału i spis treści. helion.pl

Penguin Books / Bodley Head oraz oficjalna strona autora – dane wydania brytyjskiego i nota biograficzna Liama Shawa. penguin.co.uk; liampshaw.github.io

Stokes J.M., Yang K., Swanson K. i in. A Deep Learning Approach to Antibiotic Discovery. Cell 2020;180(4):688–702.e13. DOI: 10.1016/j.cell.2020.01.021

Nota redakcyjna i zastrzeżenia

Niniejszy tekst jest niezależną recenzją o charakterze edukacyjnym; powstał na podstawie lektury pełnego wydania polskiego i ogólnodostępnych materiałów wydawniczych. Fundacja Oddech Życia nie otrzymała wynagrodzenia ani innych korzyści za jego publikację, a linki nie mają charakteru afiliacyjnego. Należy zaznaczyć, że sam autor książki deklaruje, iż nie jest to relacja bezstronna – część dotycząca reform systemowych prezentuje jego osobiste, zaangażowane stanowisko. Artykuł nie stanowi porady medycznej; decyzje dotyczące antybiotykoterapii zawsze należy podejmować z lekarzem prowadzącym.

Portal Oddech Życia

Pod redakcją Mirosława Wójcika, redaktora naczelnego tytułu prasowego „Oddech Życia” i portalu OddechZycia.pl. Oddech Życia to specjalistyczny polski portal poświęcony mukowiscydozie oraz innym chorobom układu oddechowego, w tym astmie, POChP i pierwotnej dyskinezie rzęsek.

Podobne artykuły

Back to top button