AktualnościPolska

Relacja z sesji Sekcji Fizjoterapii Oddechowej podczas 39. Zjazdu PTChP

Fizjoterapia oddechowa jako integralna część leczenia chorób płuc.

Podczas 39. Zjazdu Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc w Bydgoszczy jedna z sesji satelitarnych została w całości poświęcona fizjoterapii oddechowej. Program pokazał szerokie spektrum zastosowań tej dziedziny: od postępowania u pacjentów z rozstrzeniami oskrzeli, przez fizjoterapię po lobektomii, rehabilitację pulmonologiczną w śródmiąższowych chorobach płuc (ILD), aż po specjalistyczne procedury usuwania wydzieliny przez sztuczne drogi oddechowe u pacjentów wentylowanych mechanicznie. Wspólnym mianownikiem wszystkich wystąpień było odejście od traktowania fizjoterapii jako dodatku do leczenia. Prelegentki pokazały ją jako element postępowania klinicznego, który powinien być planowany, indywidualizowany, monitorowany i regularnie oceniany.

Fizjoterapia oddechowa w centrum interdyscyplinarnej opieki

Sesja „Fizjoterapia oddechowa” odbyła się jako sesja satelitarna i była moderowana przez dr n. o zdr. Annę Pyszorę oraz dr n. med. Magdalenę Klimczak. W programie znalazły się cztery wystąpienia: mgr Pauliny Katarzyńskiej o postępowaniu fizjoterapeutycznym w rozstrzeniach oskrzeli, dr n. med. i n. o zdr. Magdaleny Pieniążek o wpływie fizjoterapii pulmonologicznej na wybrane parametry fizjologiczne oraz subiektywne odczucia pacjentów po lobektomii, mgr Agaty Gładzkiej o fizjoterapii w opiece nad pacjentami z ILD oraz dr n. o kult. fiz. Dominiki Batyckiej‑Stachnik o porównaniu tradycyjnego odsysania i mechanicznej insuflacji‑eksuflacji (MI‑E) podczas usuwania wydzieliny przez sztuczne drogi oddechowe.

Dobór tematów dobrze oddawał rzeczywisty zakres pracy fizjoterapeuty oddechowego. Nie ogranicza się ona do nauki oddychania czy ćwiczeń wykonywanych przy łóżku chorego. Obejmuje ocenę kliniczną, dobór technik oczyszczania dróg oddechowych, edukację pacjenta, przygotowanie do samodzielnego postępowania, rehabilitację wysiłkową, monitorowanie parametrów oddechowych i krążeniowych, ocenę komfortu pacjenta, a w wybranych sytuacjach także udział w procedurach wykonywanych u chorych wymagających zaawansowanego wsparcia oddechowego.

Rozstrzenie oskrzeli: oczyszczanie dróg oddechowych jako fundament leczenia

Pierwsze wystąpienie, przygotowane przez mgr Paulinę Katarzyńską, dotyczyło postępowania fizjoterapeutycznego w rozstrzeniach oskrzeli. Prelegentka przedstawiła tę chorobę jako przewlekły proces zapalny płuc, którego kliniczny obraz obejmuje kaszel, produkcję wydzieliny oraz nawracające infekcje dróg oddechowych. Diagnostycznym punktem odniesienia pozostaje obraz tomografii komputerowej klatki piersiowej, w której widoczne jest poszerzenie oskrzeli. Przyczyny rozstrzeni mogą być zakaźne, autoimmunologiczne, alergiczne lub genetyczne, ale u znacznej części pacjentów etiologia pozostaje nierozpoznana. W prezentacji wskazano, że około 40% chorych nie ma ustalonej przyczyny rozstrzeni oskrzeli.

Centralnym pojęciem wystąpienia była koncepcja „błędnego wiru” w patofizjologii rozstrzeni oskrzeli. Zaleganie wydzieliny, zaburzone oczyszczanie dróg oddechowych, infekcja, przewlekły stan zapalny i strukturalne uszkodzenie oskrzeli tworzą samonapędzający się mechanizm chorobowy. W tym modelu techniki oczyszczania dróg oddechowych, określane jako ACT (airway clearance techniques), mają znaczenie nie tylko objawowe. Mogą ingerować w jeden z kluczowych elementów patofizjologicznego cyklu choroby – retencję wydzieliny i związaną z nią podatność na infekcje oraz zaostrzenia.

Prelegentka odniosła się do aktualnych zaleceń European Respiratory Society (ERS) z 2025 roku dotyczących postępowania u dorosłych pacjentów z rozstrzeniami oskrzeli. Według wytycznych ERS techniki oczyszczania dróg oddechowych są silnie rekomendowane u większości pacjentów z rozstrzeniami oskrzeli, a rehabilitacja pulmonologiczna jest silnie rekomendowana u chorych z ograniczoną wydolnością wysiłkową. W prezentacji zwrócono uwagę, że zalecenia przygotowała międzynarodowa grupa ekspertów obejmująca lekarzy, fizjoterapeutów, metodologów, specjalistów w zakresie wyszukiwania literatury oraz pacjentów, a ocena jakości dowodów i siły zaleceń została oparta na metodologii GRADE.

Istotne było podkreślenie, że edukację pacjenta w zakresie ACT powinien prowadzić wyszkolony fizjoterapeuta. Prezentacja wskazywała również, że nie ma jednoznacznych dowodów na przewagę jednej konkretnej techniki oczyszczania dróg oddechowych nad innymi. Dlatego dobór postępowania powinien wynikać z oceny klinicznej, objawów, preferencji pacjenta, jego możliwości poznawczych i manualnych, dostępności sprzętu oraz zdolności do regularnego wykonywania zaleconej techniki.

Ważnym przesunięciem w aktualnym podejściu jest szersze rozumienie wskazań do ACT. Poprzednie wytyczne koncentrowały się przede wszystkim na pacjentach z produktywnym przewlekłym kaszlem. W prezentacji wskazano, że obecne zalecenia obejmują także pacjentów z kaszlem suchym oraz z widocznym w tomografii komputerowej zaczopowaniem dróg oddechowych. Równie ważna jest regularna reocena techniki, czyli powrót pacjenta do fizjoterapeuty w celu sprawdzenia, czy oczyszczanie dróg oddechowych jest wykonywane prawidłowo i czy nadal odpowiada aktualnemu stanowi klinicznemu chorego.

Rehabilitacja pulmonologiczna w rozstrzeniach oskrzeli

Drugim dużym blokiem prezentacji mgr Pauliny Katarzyńskiej była rehabilitacja pulmonologiczna. Zgodnie z omawianymi zaleceniami powinna być ona oferowana dorosłym pacjentom z rozstrzeniami oskrzeli, u których występuje duszność i/lub ograniczenie wydolności wysiłkowej. W prezentacji wskazano, że rekomendacja ma charakter silnego zalecenia interwencji, choć pewność dowodów pozostaje bardzo niska. Dostępne badania randomizowane wskazują jednak na poprawę wydolności wysiłkowej, redukcję duszności, poprawę jakości życia oraz w jednym badaniu redukcję częstości zaostrzeń.

To istotny punkt z praktycznego punktu widzenia. Rehabilitacja pulmonologiczna w rozstrzeniach oskrzeli nie powinna być prostym przeniesieniem programu stosowanego w POChP czy innych przewlekłych chorobach układu oddechowego. Edukacja powinna być ukierunkowana na specyfikę rozstrzeni, w tym na strategię oczyszczania dróg oddechowych, rozpoznawanie objawów zaostrzenia, zależność między aktywnością fizyczną a ewakuacją wydzieliny oraz koordynację technik fizjoterapeutycznych z leczeniem wziewnym.

Prelegentka przytoczyła również dane z dużego prospektywnego badania obserwacyjnego obejmującego 28 krajów Europy i Izrael, prowadzonego w latach 2015–2022, z udziałem 16 723 pacjentów z potwierdzonym klinicznie obrazem rozstrzeni oskrzeli, w tym w HRCT. W tej populacji 72% pacjentów zgłaszało odkrztuszanie wydzieliny, a 52% wszystkich chorych deklarowało regularne stosowanie ACT. Wśród technik 28% pacjentów stosowało ACBT, a 16% korzystało z urządzeń wspomagających oczyszczanie dróg oddechowych.

Szczególnie ważny dla polskiego systemu ochrony zdrowia był wątek dostępności. W prezentacji wskazano, że dostęp do fizjoterapii oddechowej był najniższy w Europie Wschodniej, a w Polsce dostępnych jest około 30% fizjoterapeutów oddechowych. Jako bariery wymieniono niedobór fizjoterapeutów doświadczonych w fizjoterapii oddechowej, brak wiedzy i doświadczenia personelu medycznego w zakresie ACT, niewystarczającą motywację pacjentów, ograniczony dostęp do urządzeń wspomagających oczyszczanie dróg oddechowych, koszty, problemy refundacyjne oraz trudność w ujednoliceniu postępowania ze względu na heterogenny charakter choroby.

W końcowej części wystąpienia mocno wybrzmiał postulat, aby aktywność fizyczną traktować jako wsparcie, ale nie automatyczny zamiennik ACT. Regularne ćwiczenia mogą poprawiać wydolność funkcjonalną i wysiłkową, jakość życia, ograniczać ryzyko zaostrzeń oraz sprzyjać aktywności społecznej, ale nie rozwiązują wszystkich problemów związanych z zaleganiem wydzieliny. Dobór ACT pozostaje procesem klinicznym, wymagającym udziału fizjoterapeuty oddechowego, uwzględnienia preferencji pacjenta i późniejszej reoceny skuteczności.

Fizjoterapia po lobektomii: indywidualizacja, bezpieczeństwo i mierzenie efektów

Drugie wystąpienie, przedstawione przez dr n. med. i n. o zdr. Magdalenę Pieniążek, dotyczyło wpływu fizjoterapii pulmonologicznej na wybrane parametry fizjologiczne oraz subiektywne odczucia pacjentów po lobektomii. Prezentacja przeniosła uwagę z choroby przewlekłej, jaką są rozstrzenie oskrzeli, na pacjenta torakochirurgicznego, u którego fizjoterapia stanowi element postępowania okołooperacyjnego i pooperacyjnego.

Wprowadzeniem do tematu był szeroki zakres wskazań torakochirurgicznych. Na slajdach pojawiły się między innymi: rak płuca, guzy klatki piersiowej, guzy śródpiersia, rak przełyku, odma, wady klatki piersiowej, ropnie płuc i opłucnej, zwężenia przełyku, przepukliny rozworu przełykowego, urazy komunikacyjne, nagromadzenie płynu, aspiracja ciała obcego, zapalenie przełyku oraz przeszczep płuc. W tym kontekście lobektomia została pokazana jako procedura, po której stan pacjenta zależy nie tylko od samego przebiegu operacji, lecz także od jakości dalszego postępowania oddechowego i ruchowego.

Pacjenci objęci prezentowanym postępowaniem mieli prowadzoną fizjoterapię w formie standardowej: sześć razy w tygodniu, dwa razy dziennie. Program był dostosowywany do indywidualnych potrzeb i możliwości pacjentów. Obejmował edukację, naukę prawidłowej pozycji wyjściowej, naukę prawidłowego oddychania, stabilizację rany, zmiany pozycji, ćwiczenia oddechowe, naukę efektywnego kaszlu, ćwiczenia ogólnousprawniające oraz trening siłowy.

Ważne było także to, że fizjoterapia nie była prezentowana jako zestaw prostych, powtarzalnych instrukcji. W zależności od możliwości pacjenta oraz czynników organizacyjnych, w tym izolacji, ćwiczenia odbywały się na sali gimnastycznej, a każdorazowo fizjoterapeuta pracował z pacjentem w modelu 1:1. Pacjenci byli także zachęcani do samodzielnej aktywności w ciągu dnia. Taki model postępowania ma znaczenie zarówno dla wentylacji płuc, jak i dla profilaktyki powikłań wynikających z unieruchomienia, bólu, ograniczonej ruchomości klatki piersiowej oraz obawy przed kaszlem po zabiegu.

Szczególnie praktyczny był przedstawiony schemat postępowania. Obejmował on stopniowe zwiększanie intensywności w granicach tolerancji pacjenta, zwracanie uwagi na to, co przynosi choremu ulgę, unikanie kojarzenia fizjoterapii z bólem, urozmaicanie ćwiczeń oraz traktowanie jakości jako ważniejszej niż liczba powtórzeń. Prelegentka zwracała także uwagę na potrzebę porównywania wyników i notowania parametrów zarówno obiektywnych, jak i subiektywnych. To właśnie taki sposób myślenia odróżnia nowoczesną fizjoterapię pooperacyjną od schematycznego „uruchamiania” pacjenta.

ILD: rehabilitacja pulmonologiczna w chorobach postępujących i obciążających funkcjonowanie

Trzecie wystąpienie, przygotowane przez mgr Agatę Gładzką, dotyczyło fizjoterapii w opiece nad pacjentami z ILD, czyli śródmiąższowymi chorobami płuc. Prezentacja podkreślała, że ILD to heterogenna grupa chorób o zróżnicowanej etiologii, w których wspólnym mianownikiem może być proces zapalny, włóknienie oraz postępujące uszkodzenie miąższu płucnego. W prezentacji wskazano również dane szacunkowe dla Polski: około 200 jednostek chorobowych, chorobowość na poziomie około 27 000 przypadków i roczną zapadalność około 6750 przypadków.

W odróżnieniu od rozstrzeni oskrzeli, gdzie centralnym problemem jest między innymi zaleganie wydzieliny, w ILD kluczowe znaczenie ma spadek tolerancji wysiłku, duszność, postępujące ograniczenie aktywności i konsekwencje przewlekłego niedotlenienia wysiłkowego. Na slajdach przedstawiono mechanizm błędnego koła u pacjenta z ILD: duszność prowadzi do unikania wysiłku, unikanie wysiłku do roztrenowania mięśni, roztrenowanie do gorszego wykorzystania tlenu przez mięśnie, a to do dalszego wzrostu zapotrzebowania na tlen i zwiększonego wysiłku oddechowego.

Wystąpienie mgr Gładzkiej dobrze pokazało, że rehabilitacja pulmonologiczna w ILD nie wpływa na pierwotną przyczynę choroby ani nie zatrzymuje bezpośrednio procesu włóknienia. Może jednak poprawiać funkcjonowanie, tolerancję wysiłku, jakość życia i kontrolę objawów. Cochrane Review dotyczący rehabilitacji pulmonologicznej w ILD obejmował 21 badań z udziałem 909 osób i oceniał między innymi wpływ rehabilitacji na wydolność wysiłkową, objawy, jakość życia i bezpieczeństwo tej interwencji.

W prezentacji przywołano elementy rehabilitacji pulmonologicznej, takie jak trening wytrzymałościowy, trening oporowy, trening interwałowy, trening HIIT, ćwiczenia oddechowe oraz edukacja. Szczególnie ważny był wątek organizacji programów: większe znaczenie miały programy dłuższe niż osiem tygodni, prowadzone pod pełnym nadzorem i realizowane z odpowiednią częstotliwością. Najnowsza metaanaliza dotycząca charakterystyki programów rehabilitacji pulmonologicznej w ILD wskazuje, że badacze analizują wpływ poszczególnych komponentów programu na wydolność wysiłkową i jakość życia zależną od zdrowia, ponieważ dowody dotyczące optymalnej struktury rehabilitacji nadal są ograniczone.

Część wystąpienia dotyczyła również przeżywalności. Na slajdach pokazano dane sugerujące, że udział pacjentów z ILD w rehabilitacji pulmonologicznej może wiązać się ze wzrostem przeżywalności po około pięciu latach, choć po 10 latach różnice między grupą rehabilitowaną i kontrolną nie były już obserwowane. Publikacja w CHEST z 2025 roku wskazuje, że wtórna analiza danych z dwóch randomizowanych badań rehabilitacji pulmonologicznej w ILD sugerowała możliwy korzystny wpływ rehabilitacji na pięcioletnie przeżycie, wzmacniając argument za włączaniem jej do standardowej, holistycznej opieki nad osobami z ILD.

Inny ważny slajd dotyczył związku między poprawą wydolności fizycznej a przeżywalnością. W badaniu opublikowanym w Thorax wykazano, że wzrost dystansu w 6‑minutowym teście marszowym po rehabilitacji pulmonologicznej był związany z lepszym przeżyciem do trzech lat po rehabilitacji u pacjentów z włókniejącymi chorobami śródmiąższowymi płuc.

Prezentacja zwracała także uwagę na znaczenie aktywności fizycznej w IPF. Badanie Vainshelboim i współpracowników pokazało, że nawet niski poziom aktywności fizycznej, odpowiadający 100–105 minutom tygodniowo, był związany ze zmniejszonym ryzykiem śmiertelności i lepszym przeżyciem u pacjentów z idiopatycznym włóknieniem płuc.

Mimo obiecujących wyników prelegentka podkreślała ograniczenia badań: małe grupy, niejednorodność populacji, różne protokoły rehabilitacji oraz problemy ze standaryzacją. W końcowych wnioskach wskazano kierunki rozwoju: standaryzację programów, wczesne wdrażanie rehabilitacji pulmonologicznej, indywidualizację, rozwój modeli opieki długoterminowej, wykorzystanie narzędzi telemedycznych, współpracę interdyscyplinarną, tworzenie ośrodków rehabilitacji pulmonologicznej oraz zwiększanie świadomości pacjentów i personelu.

MI‑E i odsysanie: fizjoterapia oddechowa na styku intensywnej terapii i bezpieczeństwa procedur

Czwarte wystąpienie, przedstawione przez dr n. o kult. fiz. Dominikę Batycką‑Stachnik, dotyczyło porównania tradycyjnego odsysania i mechanicznej insuflacji‑eksuflacji (MI‑E) w usuwaniu wydzieliny przez sztuczne drogi oddechowe podczas wentylacji mechanicznej. Był to najbardziej techniczny blok sesji, pokazujący fizjoterapię oddechową w kontekście procedur wymagających precyzyjnego monitorowania parametrów pacjenta.

Na wstępie prelegentka odniosła się do problemu stabilności PEEP podczas odsysania przez rurkę intubacyjną. Przywołane badanie typu bench‑top dotyczące symulowanego ARDS wykazało, że średnica rurki intubacyjnej, objętość oddechowa i rozmiar cewnika ssącego wpływają na utratę PEEP podczas odsysania zamkniętego. W publikacji wskazano również, że średnica cewnika ssącego jest istotnym czynnikiem wpływającym na utratę objętości oddechowej podczas procedury.

To ważne, ponieważ odsysanie bywa traktowane jako rutynowy element opieki nad pacjentem z zabezpieczonymi drogami oddechowymi. Tymczasem nawet dobrze znana procedura może wpływać na wentylację, objętość oddechową, ciśnienie końcowowydechowe, utlenowanie i komfort chorego. W badaniach eksperymentalnych wykazywano także, że niekorzystny dobór parametrów odsysania może prowadzić do spadków ciśnienia w tchawicy i zmniejszenia objętości płuc.

W części badawczej prelegentka przedstawiła kryteria włączenia i wyłączenia. Analizowana populacja obejmowała pacjentów po planowym zabiegu pomostowania aortalno‑wieńcowego, wykonywanym w krążeniu pozaustrojowym. Do badania włączano pacjentów w stabilnym stanie hemodynamicznym po zabiegu, ekstubowanych w dobie 0, bez przebytego zawału lub wystąpienia odmy opłucnowej w ciągu czterech tygodni poprzedzających operację oraz po wyrażeniu świadomej zgody. Kryteria wyłączenia obejmowały między innymi niestabilną dusznicę bolesną, powikłania we wczesnym okresie pooperacyjnym, choroby układu oddechowego w wywiadzie oraz zaburzenia świadomości uniemożliwiające wyrażenie świadomej zgody.

Wyniki obejmowały parametry krążeniowe, oddechowe oraz subiektywne odczucia pacjentów. Na slajdach porównywano między innymi tętno i ciśnienie tętnicze przed oraz po procedurze, osobno dla klasycznego odsysania i MI‑E. Prezentowane wykresy nie sugerowały gwałtownych zmian hemodynamicznych, ale bez pełnych danych liczbowych i analizy statystycznej należy opisywać ten wątek ostrożnie.

Bardziej szczegółowy był slajd dotyczący parametrów oddechowych. W zestawieniu pokazano, że przy klasycznym odsysaniu częstość oddechów i maksymalne ciśnienie wdechowe pozostawały bez zmian, natomiast w grupie MI‑E odnotowano spadek tych parametrów. W przypadku PaO2 w gazometrii przy odsysaniu widoczny był nieistotny statystycznie spadek, a przy MI‑E nieistotny statystycznie wzrost. Te wyniki wymagają ostrożnej interpretacji, ale dobrze pokazują kierunek myślenia: procedury usuwania wydzieliny powinny być oceniane nie tylko pod względem technicznej skuteczności, lecz także wpływu na fizjologię oddychania.

Interesujące były dane dotyczące subiektywnych odczuć pacjentów. W części dotyczącej obecności wydzieliny w grupie badanej brak wydzieliny zgłaszało 22 z 40 pacjentów, czyli 55%, podczas gdy w grupie kontrolnej 7 z 40 pacjentów, czyli 17,5%. W grupie kontrolnej wyższy był odsetek osób zgłaszających obecność wydzieliny powyżej 2. stopnia. Wynik testu chi‑kwadrat wynosił 14,12, przy df = 3 i p = 0,00275, co wskazywało na istotność statystyczną. Na innym slajdzie dotyczącym komfortu oddychania przedstawiono różnicę istotną statystycznie: chi‑kwadrat 11,83, df = 4, p = 0,01863.

Część poświęcona powikłaniom i zdarzeniom niepożądanym była równie ważna jak wyniki skuteczności. W prezentacji pokazano różnice liczbowe między grupami w zakresie braku powikłań, wzrostu parametrów zapalnych, niewydolności oddechowej typu I, konieczności NIV, reintubacji w ciągu 72 godzin od ekstubacji oraz zgonów w czasie hospitalizacji. Tam, gdzie na slajdzie zaznaczono brak istotności statystycznej, należy unikać zbyt mocnych wniosków. To dobry przykład odpowiedzialnego komunikowania wyników: różnica liczbowa nie jest równoznaczna z dowodem przewagi, jeśli nie osiąga istotności statystycznej.

Wspólne przesłanie sesji: pacjent, procedura, edukacja i reocena

Choć wystąpienia dotyczyły różnych populacji pacjentów, sesja miała bardzo spójne przesłanie. Fizjoterapia oddechowa nie jest jedną metodą ani jednym zestawem ćwiczeń. Jest procesem klinicznym, który powinien rozpoczynać się od oceny problemu pacjenta: zalegania wydzieliny, duszności, obniżonej tolerancji wysiłku, bólu pooperacyjnego, ryzyka powikłań, ograniczeń funkcjonalnych, potrzeb edukacyjnych i możliwości samodzielnego prowadzenia terapii.

W rozstrzeniach oskrzeli kluczowe jest regularne oczyszczanie dróg oddechowych i zapobieganie konsekwencjom „błędnego wiru”. Po lobektomii znaczenie ma bezpieczne uruchamianie, nauka efektywnego kaszlu, stabilizacja rany, stopniowanie wysiłku i monitorowanie tolerancji procedur. W ILD rehabilitacja pulmonologiczna ma ograniczać skutki duszności, roztrenowania i utraty funkcji, nawet jeśli nie modyfikuje przyczyny choroby. W obszarze sztucznych dróg oddechowych i wentylacji mechanicznej szczególnego znaczenia nabiera bezpieczeństwo procedur, dobór techniki i obserwacja parametrów oddechowych oraz krążeniowych.

Drugim wspólnym wątkiem była indywidualizacja. W żadnym z omawianych obszarów nie da się wskazać jednej uniwersalnej metody dla wszystkich pacjentów. Dobór ACT w rozstrzeniach oskrzeli, intensywności wysiłku po lobektomii, programu rehabilitacji w ILD czy procedury usuwania wydzieliny u pacjenta pooperacyjnego musi uwzględniać stan kliniczny, możliwości chorego, cele terapii, dostępność sprzętu, doświadczenie personelu i preferencje pacjenta.

Trzecim elementem była edukacja. Pacjent z chorobą przewlekłą powinien rozumieć, po co wykonuje określone techniki, kiedy je stosować, jak rozpoznać pogorszenie, kiedy zgłosić się do specjalisty i dlaczego systematyczność ma znaczenie. Pacjent pooperacyjny powinien wiedzieć, że fizjoterapia nie jest karą ani źródłem bólu, lecz elementem powrotu do funkcjonowania. Pacjent z ILD powinien rozumieć, że kontrolowana aktywność nie jest sprzeczna z dusznością, lecz może być narzędziem ograniczania jej konsekwencji.

Czwartym wątkiem była reocena. Fizjoterapia oddechowa wymaga sprawdzania efektów: parametrów fizjologicznych, wydolności wysiłkowej, nasilenia duszności, jakości życia, komfortu oddychania, obecności wydzieliny, liczby zaostrzeń i doświadczeń pacjenta. Tylko wtedy można odróżnić terapię prowadzoną rutynowo od terapii rzeczywiście dostosowanej do potrzeb chorego.

Wnioski dla praktyki klinicznej i systemu opieki

Sesja Sekcji Fizjoterapii Oddechowej podczas 39. Zjazdu PTChP pokazała dziedzinę, która coraz mocniej wpisuje się w nowoczesną pulmonologię, torakochirurgię i intensywną terapię. Fizjoterapia oddechowa wymaga kompetencji klinicznych, znajomości wytycznych, rozumienia fizjologii oddychania, umiejętności pracy z pacjentem przewlekle chorym, pooperacyjnym i wentylowanym mechanicznie.

Najważniejsze przesłanie tej sesji można ująć następująco: fizjoterapia oddechowa powinna być dostępna wcześniej, szerzej i w bardziej ustandaryzowany sposób. Dotyczy to szczególnie pacjentów z rozstrzeniami oskrzeli, ILD, po operacjach torakochirurgicznych oraz pacjentów wymagających specjalistycznego oczyszczania dróg oddechowych. Bez wyszkolonych fizjoterapeutów oddechowych, programów rehabilitacji dostosowanych do konkretnych chorób, dostępu do urządzeń wspomagających i mechanizmów regularnej reoceny pacjentów trudno będzie wykorzystać pełny potencjał tej dziedziny.

Równocześnie sesja dobrze pokazała, że rozwój fizjoterapii oddechowej wymaga dalszych badań. W wielu obszarach rekomendacje kliniczne są mocne, ale jakość dowodów nadal bywa niska lub bardzo niska. Nie osłabia to znaczenia fizjoterapii, ale wskazuje, że potrzebne są dobrze zaprojektowane badania, większe grupy pacjentów, standaryzacja interwencji, ocena długoterminowych efektów oraz uwzględnianie wyników ważnych dla samych chorych.

Dla pacjentów oznacza to szansę na bardziej funkcjonalne, mierzalne i zindywidualizowane leczenie. Dla lekarzy i fizjoterapeutów – konieczność ścisłej współpracy. Dla systemu ochrony zdrowia – potrzebę uznania fizjoterapii oddechowej za niezbędny element opieki pulmonologicznej, a nie świadczenie dodatkowe dostępne tylko w wybranych ośrodkach.

Portal Oddech Życia

Oddech Życia to największy polski portal poświęcony mukowiscydozie. W portalu również materiały, informacje i newsy poświęcone innych chorobom pulmonologicznym: astmie, POChP, dyskinezie rzęsek.

Podobne artykuły

Back to top button