Inhalator Ombra z nebulizatorem AeroEclipse XL BAN – opinie

Autor
Oddech Życia

Dzięki uprzejmości firmy BG Medyczny Dla Dzieci, dostaliśmy do testowania jeden z najnowszych na polskim rynku inhalatorów kompresorowych kanadyjskiej firmy Trudell Medical. Inhalator Ombra w wersji stacjonarnej i mobilnej (zasilany bateriami) wyposażony jest w nebulizator uruchamiany wdechem o nazwie AeroEclipse XL BAN – czyli taki, który wytwarza aerozol tylko podczas wdechu (Breath Activated Nebulizer).

AeroEclipse to nowość w Polsce, ale nie nowość światowa – pierwsze egzemplarze nebulizatora trafiły na rynek już w 2001 roku. Popularny w Kanadzie i USA, a w Europie w Austrii, Holandii i Anglii. W ciągu ostatnich 10 lat przeprowadzono na nim szereg badań dla sporej części leków wziewnych, w tym tych stosowanych w mukowiscydozie tj. Tobramycyna, Dornaza Alfa, gen RTN, Kolistyna.
Zasada działania, czyli co wyróżnia to rozwiązanie techniczne – dzięki obecności zastawki w nebulizatorze, aerozol wytwarzany jest WYŁĄCZNIE podczas fazy wdechu. Przy wydechu urządzenie nie „zużywa” wlanego do nebulizatora leku.

Nebulizator AeroEclipse XL BAN testowaliśmy z użyciem roztworu soli oraz kilkukrotnie z lekiem Nebbud i Mucosolvan. Do testów używaliśmy zestawu z kompresorem Ombra oraz kompresorem tłokowym Econstellation firmy Diagnostic.

Korzyści dla użytkownika (na podstawie badań dostarczonych przez producenta* ):

  • kilkukrotnie mniejsze straty leku w stosunku do większości nebulizatorów dostępnych na rynku (nebulizatory do inhalatorów kompresorowych), między innymi Pari LCD, Sidestream, Misty-Neb.
  • wielokrotnie zwiększa ilość leku podanego do dróg oddechowych np. masa całkowita (TM) leku TOBI (Tobramycyna), podanego przez AeroEclipse BAN wynosi 140,9mg, a podanego przez nebulizator LC Plus (Pari Boy SX) wynosi 83,4mg (dane dla 5ml TOBI – ekwiwalent 300mg tobramycyny)
  • idealny do nauki inhalacji (przejście z maseczki na ustnik) – uruchamianie wdechem gwarantuje, że dziecko ćwicząc, nie jest narażone na zmniejszenie zalecanej dawki leku i pogorszenie stanu zdrowia
  • nie wymaga stosowania filtrów przy podawania antybiotyków (aerozol w znikomych ilościach wydostaje się poza nebulizator i układ oddechowy)
  • daje szansę na kontrolę wykonywanego zabiegu przez użytkowników – źle wykonywana inhalacja będzie skutkowała wydłużeniem zabiegu (zatykanie językiem ustnika, wyciąganie ustnika z ust, rozmawianie etc.)
  • spostrzeżenia dotychczasowych użytkowników w Polsce – urządzenie dzięki konstrukcji chroni sprzęt komputerowy, który bardzo często jest użytkowany podczas inhalacji solami hipertonicznymi (aerozol nie wydostaje się poza układ nebulizator-pacjent)
  • walor użytkowy – można wykonywać pełną sterylizację do temperatury 137 stopni C.
  • nebulizator AeroEclipse, oprócz kompresora TMI Ombra, może współpracować ze wszystkimi kompresorami firmy Pari, DeVilbiss, PortaNeb i podobnymi

Opinie użytkowników

325367_283795064981754_1475406452_oPosiadamy nebulizator AeroEclipse XL Ban od ponad pół roku i zauważyłam ogromną różnicę w inhalacjach. Na pewno wadą jest długość inhalacji, bo z pewnością są dłuższe niż w zwykłym nebulizatorze (4 ml 30 minut przy intensywnym wdychaniu). Ale zalet z pewnością jest więcej. Nebulizator działa w fazie wdechu, dzięki temu leki nie ulatniają się w powietrze. W czasie inhalacji córka często dużo mówi, wkłada język do ustnika i przez to duża część leków marnowała się, zwłaszcza jeśli chodzi o drogie leki np. Bromitob, Colistyna czy Pulmozyme. Posiadamy oczyszczacz powietrza Therapy Air ON firmy Zepter i od razu widać różnicę przy inhalacji np. Bromitob na nebulizatorze standardowym – powietrze musi dłużej się oczyszczać w pomieszczeniu, a w trakcie inhalacji na nebulizatorze AeroEclipse – powietrze oczyszcza się w krótkim czasie. Mam pewność, że całość leku dostanie się do płuc i dzięki temu leczenie jest skuteczniejsze. Ewa Kucharuk karolinkakucharuk.cba.pl

12265662_1155138487848391_1385573611871034527_oKupiliśmy cały zestaw. W czasie, gdy Patrykowi założono Pega, kamizelka po prostu nie miała racji bytu, a więc musieliśmy ją czymś zastąpić. Patryk od dwóch lat ma Tobramycynę wziewną, wiadomo, że każda strata leku to problem. Chcielibyśmy maksymalnie go wykorzystywać i tu właśnie wchodzi nebulizator AeroEclipse XL BAN, który dzięki specjalnej zastawce wytwarza aerozol jedynie podczas wdechu. Pomimo tego inhalacja nie wydłużyła się znacząco. Nebulizator da się łatwo umyć i zdezynfekować. Oczywiście jest też funkcja pracy ciągłej, którą Patryk włączał podczas inhalacji z soli. W parze z nebulizatorem AeroEclipse XL BAN zakupiliśmy Areobikę (przyp.red.- urządzenie do drenażu PEP) – w ten oto sposób powstał Zestaw – oscylator PEP oraz nebulizator uruchamiany wdechem. Patryk miał zapewnioną inhalację wraz z rehabilitacją i zastępowała ona w pewnej mierze kamizelkę the vest. Oczywiście zestaw był używany do inhalacji solą, podczas inhalacji z antybiotyku wykonywana była tylko nebulizatorem AeroEclipse XL BAN. Podsumowując, jestem zadowolona z Nebulizatora i Areobiki. Poleciłabym ten zestaw, tak z moich obserwacji jak i z odczuć i opinii Syna. Mama Patryka Katarzyna Hetmańska muko-wiscydoza.pl

11081276_816641758409744_6804749388222660452_nJeśli chodzi o sam nebulizator, to ogólnie nie mam zastrzeżeń. Jedynie po kilku tygodniach użytkowania zauważyłam poluzowanie zaworu, który zamyka wypływ leku bez wdechu. Innymi słowy pomimo ustawienia zaworu na aktywację wdechem, trochę leku wypływa z nebulizatora. Jednak porównując z innymi nebulizatorami jestem z niego zadowolona, gdyż z pewnością więcej leku dostaje się do płuc niż leci w powietrze. Renata Gielarowska alicja.muko.med.pl

11178223_857512747677514_8834060631534497834_nOgólnie jestem zadowolona z Ombry – chodzi trochę ciszej niż nasz Pari, ale najbardziej podoba mi się nebulizator AeroElipse XL BAN, który jest aktywowany oddechem, więc mała część leku ucieka. Moja córka nie tolerowała zatyczek na nos, bo często powodowały kichanie i katar, co wiązało się z przerywaniem inhalacji. Ciągle trzeba było ją pilnować, by dobrze oddychała. Przy tym nebulizatorze już w sumie nie trzeba, bo po długości inhalacji wiem, kiedy dobrze oddycha buzią a kiedy nosem. My AeroEclipse robimy Pulmozyme, ale Ombrę podłączam do zwykłego nebulizatora i też działa super. Anna Hanos-Piszczałka ameliahanos.pl

Nasza ocena nebulizatora AeroEclipse XL BAN

ZALETY:

  • wydajność – podstawowa i najważniejsza zaleta (w naszym subiektywnym odczuciu AeroEclipse XL BAN jest bezkonkurencyjny w porównaniu do zwykłych nebulizatorów, większość leku była wdychana, śladowe ilości wydostawały się do otoczenia)
  • bardzo łatwa obsługa (proces inhalacji jest prawie bezobsługowy, nie wymaga dodatkowej wiedzy czy specjalistycznych czynności po stronie użytkownika)
  • dwa tryby pracy (inhalacja tylko na wdechu lub w trybie ciągłym, tak jak w zwykłych nebulizatorach, intuicyjny, prosty przełącznik trybu pracy)
  • możliwość rozbudowy systemu o dodatkowy osprzęt (np. specjalny oscylator PEP – Aerobika, dający pacjentom możliwość połączenia terapii inhalacyjnej i drenażowej)
  • niewielkie wymiary i waga
  • kompaktowa budowa (przewód i 3 elementy nebulizatora)
  • umiarkowanie niska cena
  • współpraca z kompresorami innych producentów

WADY:

wydłużony czas inhalacji (może być wadą w przypadku niecierpliwych pacjentów lub próbujących „oszukiwać” podczas inhalacji)

 

Cena detaliczna nebulizatora AeroEclipse XL BAN to około 100zł

Istnieje możliwość dofinansowania zakupu:

NFZ
Dla jednostek chorobowych mukowiscydoza oraz dyskineza rzęsek –
• przysługuje dofinansowanie raz na 6 miesięcy w wysokości do 150zł;
• potrzebne jest zlecenie na realizację zakupu wyrobów medycznych (wystawione przez dowolnego lekarza, w tym felczera);
• we wniosku lekarz musi podać „Grupa P, pozycja 103, nebulizator”.
UWAGA! Cena nebulizatora mieści się w wysokości dofinansowania – NIE WYMAGA dopłaty własnej.

PFRON (PCPR, MOPR, MOPS)
Dla osób z orzeczeniem o niepełnosprawności –
• wypełnia się wniosek na zakup sprzętu rehabilitacyjnego wg kryteriów PFRON;
• dopłata w wysokości do 80% wartości sprzętu wg kryteriów PFRON.
UWAGA! To dofinansowanie realizuje się tylko i wyłącznie przed zakupem sprzętu!

 

Fot. Mirosław Wójcik (Oddech Życia), Katarzyna Hetmańska

Kategorie:
Technologia

Komentarze

  • Bardzo miło przeczytać, że wszyscy korzystający ze sprzętu są zadowoleni, czego trzeba więcej?
    Pozdrawiam.

    Marecki 23 stycznia 2016 05:05 Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnień