Nowa strategia terapii genowej mukowiscydozy nadzieją na poprawę funkcji oddechowych u chorych – wyniki badania klinicznego fazy 2b

Autor
Oddech Życia

Terapia genowa to jedna z wciąż dopracowywanych, ale budzących wielkie nadzieje metod leczenia chorób o podłożu genetycznym. Jedną z nich jest mukowiscydoza, w której w wyniku mutacji w genie CFTR dochodzi do zaburzenia transportu jonów chlorkowych z komórek nabłonków poza ich obręb. Skutkuje to manifestacją kliniczną szeregu objawów, dotyczących m.in. funkcjonowania dróg oddechowych. Ideą terapii genowej jest „naprawa” wadliwie działających genów. Jest to możliwe m.in. przez wprowadzenie do komórki zawierającej zmutowany gen, jego prawidłowej formy w nadziei, że dostarczenie tego dodatkowego materiału genetycznego będzie skutkowało kompensacją skutków defektu np. podjęciem przez komórkę funkcji, do których wcześniej nie była zdolna.

W czasopiśmie The Lancet Respiratory Medicine doniesiono o wynikach badań klinicznych prowadzonych w Wielkiej Brytanii i dotyczących wykorzystania nebulizacji w terapii genowej mukowiscydozy. Nebulizacja polega na podaniu pacjentowi drogą wziewną leku w formie aerozolu, jest więc stosunkowo prostą i nieinwazyjną techniką. Pacjentom dostarczano prawidłowy gen CFTR zamknięty w liposomach, czyli sferycznych pęcherzykach lipidowych, a zatem strukturach o bardzo zbliżonej budowie do błony komórkowej. Tego typu metoda wykorzystana w terapii genowej nie budzi takich kontrowersji jak zastosowanie jako tzw. wektory (przenośniki dodatkowego materiału genetycznego) wirusów, co wywołuje czasem wiele obaw u pacjentów, szczególnie, jeśli w strategiach terapeutycznych wykorzystuje się wirusy takie jak HIV. W dodatku mimo niższej efektywności transferu DNA za pomocą liposomów, stanowią one obiecujące nośniki materiału genetycznego, gdyż w mniejszym stopniu pobudzają odpowiedź immunologiczną organizmu skierowaną przeciwko samemu nośnikowi. Innymi słowy organizm pacjenta w mniejszym stopniu będzie niszczył liposom niż zwalczałby wirus.

W brytyjskim badaniu brało udział 140 pacjentów w wieku 12 lat lub powyżej, z różnymi wariantami mutacji w genie CFTR. Podzielono ich na dwie grupy – badaną i kontrolną. Pacjentom pierwszej z nich przez rok, w 28 dniowych odstępach, podawano liposomy zawierające gen CFTR. Równolegle – pacjentom włączonym do grupy kontrolnej – podawano placebo. Wykazano nieznaczny efekt stabilizacji funkcji płuc u chorych, otrzymujących badane liposomy, w porównaniu do osób otrzymujących placebo. Wyrażono go poprzez stabilizację parametru FEV1 w badaniach spirometrycznych. Leczenie wywoływało jednak skutki uboczne takie jak objawy grypopodobne utrzymujące się przez 48 godzin po nebulizacji. Jednak z drugiej strony, u uczestników badania nie zanotowano klinicznie istotnych zmian hematologicznych i biochemicznych. Nie stwierdzono też przeciwciał skierowanych przeciwko podanym konstruktom DNA – czyli układ odpornościowy pacjentów nie zwalczał podanego materiału genetycznego.

Stosunkowo duże bezpieczeństwo zastosowanej metody skłania do dalszych badań nad ulepszeniem wykorzystanych w badaniu liposomów. Niestety, żeby podjęto próby wprowadzenia tego typu terapii, potrzebna jest poprawa jej efektywności. Niemniej jednak doniesienie to rodzi nadzieję na wprowadzenie w przyszłości dodatkowych strategii terapeutycznych poprawiających funkcje oddechowe u chorych na mukowiscydozę.

Źródło: Eric W F W Alton, David K Armstrong, Deborah Ashby i wsp. Repeated nebulisation of non-viral CFTR gene therapy in patients with cystic fibrosis: a randomised, double-blind, placebo-controlled, phase 2b trial. Lancet Respir Med. 2015 Sep; 3(9): 684–691

Agata Giżycka

Kategorie:
Nauka

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnień