Bakterie, wirusy, grzyby i szkodliwe związki w naszych samochodach

Autor

Jaki wpływ na zdrowie ma atmosfera w kabinie auta? Czym oddychamy jadąc samochodem? Co dokładnie znajduje się w powietrzu wdychanym w czasie jazdy? Na to pytanie postanowił odpowiedzieć Syed A. Sattar z University of Ottawa, a wyniki opublikował na łamach „Journal of Environmental and Public Health”. Wraz z kolegami dokonał przeglądu badań dotyczących:

  • patogenów,
  • alergenów,
  • pyłów,
  • endotoksyn,
  • lotnych związków organicznych,

które wdychają kierowcy i pasażerowie. Nie ulega wątpliwości, że ich wpływ na zdrowie będzie rósł wraz z liczbą pojazdów.

Kierowca i pasażer a pracownik biura

Kierowca i pasażerowie samochodu mają do dyspozycji mniejszą objętość powietrza niż przebywający w budynkach. Siedzą też bliżej siebie, więc łatwiejsza jest wymiana bakterii i wirusów.

Warunki na zewnątrz samochodu, a także ogrzewanie i klimatyzacja auta, wywierają znaczny wpływ na jakość wdychanego przez nich powietrza. Zagrożenie rośnie wraz z długością trasy oraz liczbą podróżujących.

Niewidoczni pasażerowie

Już w roku 2000 International Center for Technology Assessment (ICTA) opublikowało oparty na 23 badaniach raport o szkodliwych substancjach w powietrzu wypełniającym przedział pasażerski samochodów. Nie powinno być zaskoczeniem, że okazało się ono być gorszej jakości niż powietrze na zewnątrz.

Wśród szkodliwych substancji są:

  • tlenki azotu,
  • tlenek węgla,
  • dwutlenek siarki,
  • bromowane substancje zmniejszające palność tapicerki,
  • węglowodory (propan, metan benzen),
  • lotne chemikalia w rodzaju alkoholu metylowego czy formaldehydu
  • pył zawieszony, powstający na przykład przy spalaniu węgla i paliw płynnych (także szczególnie niebezpieczny pył o średnicy poniżej 2,5 mikrometra, czyli PM2,5).

Wdychanie bardzo drobnego (PM 2,5) pyłu, który wnika głęboko do płuc może być przyczyną stanów zapalnych, skurczu naczyń krwionośnych i zaburzeń w układzie krążenia. Jeśli na dodatek ktoś w aucie pali, dochodzi trujący dym papierosowy.

Skąd biorą się w samochodzie mikroorganizmy, ich alergeny i endotoksyny? Ich źródłem mogą być sami pasażerowie, zwierzęta domowe, ładunek, kurz drogowy, tapicerka i dywaniki, instalacja grzewcza i klimatyzacyjna, a nawet płyn do spryskiwaczy. Regularne czyszczenie wnętrza samochodu może ograniczyć problem, jednak klimatyzację trudno dokładnie wyczyścić nawet w warsztacie.

Otwieranie okna może szybko poprawić jakość powietrza w samochodzie (o ile na zewnątrz jest ono czystsze), ale wiąże się ze zwiększonym hałasem, nie mówiąc już o wpadającym do wnętrza kurzu i owadach.

Niewidoczne patogeny

Wśród samochodowych patogenów szczególne znaczenie mają bakterie Legionella, lubiące wilgotne zakamarki. U osób z ograniczoną odpornością mogą wywołać śmiertelnie groźne zapalenie płuc.

W jednym z badań stwierdzono przeciwciała przeciwko Legionelli u 19 proc. kierowców klimatyzowanych autobusów, jeżdżących na dalekich trasach.

W innym zaś wykazano obecność tych bakterii aż w jednej trzeciej filtrów kabinowych, oczyszczających powietrze dostarczane do wnętrza samochodu.

W przypadku klimatyzacji znaleziono je na połowie parowników (parownik to ta część instalacji, na której skrapla się zawarta w powietrzu wilgoć). Bywają także mieszkańcami zbiorniczków z płynem do spryskiwania przedniej szyby. Należy dodać, że bakteria ta żyć może także w innych rodzajach klimatyzacji, np. samolotowych.

Szczególnie dużo bakterii znaleziono w półciężarówkach i SUV-ach. Bakterii było tym więcej, im wyższa średnia temperatura oraz opady, grzybów – im wyższa temperatura. Szkodliwe są nie tylko żywe mikroorganizmy oraz wirusy, ale i wydzielane przez bakterie i grzyby toksyny oraz alergizujące pozostałości.

Brytyjscy naukowcy z uniwersytetu w Nottingham badali samochody pod kątem skażeń mikrobiologicznych i odkryli, że są one usiane licznymi bakteriami, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi.

Wnętrza aut zawierały bakterie E. coli, oraz Bacillus cereus wywołujące zatrucia pokarmowe. Odkryto również obecność gronkowca i różnego rodzaju grzyby chorobotwórcze.

Pokojowe współżycie czy ryzyko wojny?

Substancje chemiczne i chorobotwórcze mikroorganizmy mogą wzajemnie potęgować swoje szkodliwe działanie. Jednak choć wiadomo, jakie szkodliwe czynniki obecne są w powietrzu, które wdychamy wewnątrz samochodów, nie dowiedziono na razie bezpośrednio ich niekorzystnego wpływu na ludzkie zdrowie.

W obliczu braku twardych dowodów można oczywiście przyjąć, że nie szkodzą. Trzeba też jednak być świadomym, że trudno uzyskać dokładne dane dotyczące tego zagadnienia – pochodzą bowiem z badań na zwierzętach oraz ograniczonych danych epidemiologicznych.

Dlatego autorzy pracy podkreślają, że temat wymaga jeszcze wielu badań – na przykład dokładnego określenia rodzaju występujących w powietrzu wewnątrz auta chorobotwórczych mikroorganizmów oraz zależności tych parametrów od takich czynników jak położenie geograficzne czy pogoda.

W takich badaniach mogą pomóc nowej generacji urządzenia do pobierania próbek powietrza.

Konieczne będą także eksperymenty z aerozolami bakteryjnymi, dzięki którym można będzie dokładnie ustalić, jak rozprzestrzeniają się mikroorganizmy w różnych warunkach – chociażby przy uchylonym oknie – oraz jak się ich najskuteczniej pozbyć. Urządzenia służące poprawie jakości powietrza w samochodzie osobowym powinny być niewielkie, działać cicho, usuwać zarówno szkodliwe substancje, alergeny, jak i mikroorganizmy, same pokazywać, kiedy potrzebna jest wymiana bakteriobójczych lamp czy filtrów i być łatwe do zainstalowania w dowolnym samochodzie.

Nie czekając na wyniki takich badań nie ulega wątpliwości, że należy dbać o czystość w samochodzie, nie palić w nim i regularnie wymieniać filtry oraz dokonywać odpowiedniego serwisowania systemów grzewczych i klimatyzacji.

Trzeba też mieć na uwadze, że rośnie liczba osób z obniżoną odpornością (starszych, po przeszczepie narządów, zakażonych HIV czy chorych na mukowiscydozę), a stres związany z sytuacją na drodze i zanieczyszczenie powietrza sprzyjają zachorowaniom i nasileniu objawów chorób. Zanieczyszczenia stanowią ponadto potencjalne zagrożenie, zwłaszcza dla dzieci, osób starszych oraz chorych na astmę, mukowiscydozę i inne choroby układu oddechowego.

W ostatnim czasie pogoda sprzyja marszom i jeździe na rowerze. Warto z niej skorzystać.

Paweł Wernicki
Źródło: www.zdrowie.pap.pl

Kategorie:
Nauka

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnień